Petycja w interesie własnym i publicznym
SOS — Petycja w obronie polskich rodzin
Na podstawie art. 2 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach składam niniejszą petycję jednocześnie w interesie publicznym oraz we własnym interesie.
Występuję jako osoba bezpośrednio dotknięta opisanym mechanizmem, a zarazem w celu ochrony innych polskich rodzin przed żądaniem zwrotu i egzekwowaniem świadczeń rodzinnych w sprawach transgranicznych bez uprzedniego przedstawienia spójnej podstawy prawnej, jednoznacznej dokumentacji oraz pełnego rozliczenia finansowego.
Nie twierdzę, że formalnie reprezentuję wszystkie poszkodowane osoby. Zabieram publicznie głos jako bezpośrednio dotknięta obywatelka i wzywam państwo do ustalenia, ile innych rodzin spotkał podobny mechanizm.
Celem petycji jest ustalenie rzeczywistej skali problemu, niezależne zbadanie działań i zaniechań organów, osób pełniących funkcje publiczne oraz pozostałych uczestników postępowań, a także wprowadzenie skutecznych zabezpieczeń chroniących polskie rodziny przed podobnymi praktykami.
Przypadek, który uzasadnia kontrolę systemową
Moja sprawa dotyczy żądania oznaczonego po stronie niemieckiej kwotą 11 472 EUR oraz egzekucji, w której po stronie polskiej wskazano ostatecznie 82 751,82 zł. Przytoczenie tych kwot służy wyłącznie identyfikacji żądań organów i nie stanowi uznania istnienia, wysokości, wymagalności ani podstawy prawnej obowiązku zwrotu.
Przedmiotem sporu nie jest kredyt bankowy ani zwykła zaległość podatkowa. Chodzi o świadczenia rodzinne i wychowawcze wypłacone rodzinie w ramach polsko-niemieckiej koordynacji zabezpieczenia społecznego. Pomimo późniejszego ustalenia pierwszeństwa państw, wydania nowych rozstrzygnięć i wypłaty pozostałej części należnych świadczeń egzekucji nie zakończono, a w aktualnych materiałach przekazanych organom wykazano ponad 50 000 zł środków pobranych, potrąconych lub zatrzymanych.
Dokumentacja obejmuje między innymi sprzeczne formularze R017, materiały oznaczone jako „Entwurf”, różne oznaczenia wierzyciela i rachunków, zmieniające się kwoty, niewyjaśnione koszty i odsetki, rachunek określany jako „konto techniczne”, a także brak jednego kompletnego rozliczenia finansowo-księgowego. Organy posiadają szczegółowe pisma, tabele i dowody źródłowe. Odpowiedzialność konkretnych osób nie jest na tej stronie przesądzana — wymaga niezależnego ustalenia.
Prawo i praworządność
Naruszone zaufanie wymaga kontroli parlamentarnej
Opisane działania wymagają kontroli w świetle zasady demokratycznego państwa prawnego i legalizmu, zakazu dyskryminacji, prawa do rzetelnego postępowania oraz prawa do skutecznego środka ochrony. Znaczenie mają w szczególności art. 2, 7 i 32 Konstytucji RP, art. 8 KPA, przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, art. 4, 67 i 68 rozporządzenia (WE) nr 883/2004 oraz prawa gwarantowane przez Kartę praw podstawowych Unii Europejskiej.
Samo cytowanie przepisów przez organ nie dowodzi ich przestrzegania. Zaufanie obywatela do państwa niszczy sytuacja, w której środki prawne są rozpoznawane zbiorczo lub bez odpowiedzi na konkretne dowody, kwoty i pytania, podczas gdy pobieranie pieniędzy trwa nadal.
Konieczność ustalenia skali zjawiska
Wnoszę o ustalenie, ile polskich rodzin, poza moją rodziną, zostało objętych analogicznymi albo podobnymi działaniami w sprawach transgranicznych świadczeń rodzinnych. W szczególności wnoszę o uzyskanie i opublikowanie danych wskazujących:
- ile rodzin objęto żądaniem zwrotu świadczeń rodzinnych lub wychowawczych na podstawie wniosku instytucji innego państwa członkowskiego UE;
- w ilu sprawach wszczęto w Polsce egzekucję administracyjną dotyczącą takich świadczeń;
- jaka była łączna wartość kwot wskazanych jako podlegające zwrotowi oraz jaka suma została rzeczywiście pobrana;
- ile pieniędzy pobrano z wynagrodzeń, rachunków bankowych, zwrotów podatku, świadczeń rodzinnych i innych wierzytelności;
- w ilu sprawach pobrane środki przechowywano na rachunkach depozytowych lub „technicznych” z powodu błędnego albo niezgodnego rachunku wierzyciela;
- przez jaki czas środki pozostawały na takich rachunkach i czy naliczano w tym czasie dalsze odsetki lub koszty obciążające rodzinę;
- w ilu sprawach wykorzystano dokumenty niepodpisane, niepełne, oznaczone jako „Entwurf”, zawierające sprzeczne dane albo później poprawiane formularze R017;
- w ilu sprawach występowały różnice dotyczące wierzyciela, numeru rachunku, kwoty głównej, odsetek, kosztów, daty wymagalności albo terminu przedawnienia;
- w ilu przypadkach egzekucję kontynuowano pomimo wniesienia sprzeciwu, skargi, odwołania, ponaglenia albo postępowania dotyczącego ponownego ustalenia prawa do świadczeń;
- w ilu sprawach wcześniejsze decyzje zostały następnie uchylone, zmienione albo wyeliminowane z obrotu z powodu naruszenia prawa;
- w ilu przypadkach po ponownym rozpoznaniu potwierdzono prawo rodziny do świadczeń albo wypłacono ich brakującą część, mimo że równocześnie prowadzono egzekucję ich rzekomego zwrotu;
- ilu rodzinom zwrócono pobrane pieniądze, w jakiej wysokości i czy wypłacono odsetki oraz odszkodowanie;
- ile skarg, postępowań dyscyplinarnych, postępowań karnych i spraw odszkodowawczych dotyczyło takich działań;
- ile spraw dotyczyło rodzin korzystających z prawa do swobodnego przemieszczania się lub związanych z systemami zabezpieczenia społecznego Polski i Niemiec;
- jakie mechanizmy kontroli służą wykrywaniu dyskryminacji rodzin transgranicznych i zapobieganiu obciążaniu ich skutkami błędów instytucji;
- które organy odpowiadają za weryfikację zagranicznego wniosku, formularza R017, podstawy egzekucji, wierzyciela, rachunku odbiorcy i pełnego rozliczenia pobranych środków.
Publiczne sygnały wskazujące na możliwy problem systemowy
Moja sprawa nie jest jedynym publicznie opisanym przypadkiem dotyczącym postępowania Familienkasse Sachsen wobec polskich rodzin. Od lat w polsko- i niemieckojęzycznych mediach oraz na forach pojawiają się relacje dotyczące przewlekłości, zagubionych albo wielokrotnie żądanych dokumentów, braku odpowiedzi, wstrzymywania wypłat oraz żądania zwrotu świadczeń rodzinnych.
Takie relacje nie zastępują urzędowych statystyk ani dowodów w indywidualnej sprawie. Ich powtarzalność uzasadnia jednak pozyskanie oficjalnych danych i kontrolę systemową. Problemy polskich wnioskodawców opisywano między innymi w „Berliner Zeitung”, a podobne relacje publikowano w serwisach Reclabox i Kafeteria.
Oficjalne orzecznictwo UE
Wyrok TSUE z 25 kwietnia 2024 r., C‑36/23
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł w sprawie przeciwko Familienkasse Sachsen, że instytucja państwa właściwego w dalszej kolejności nie może częściowo odzyskać od beneficjenta wypłaconych świadczeń rodzinnych wyłącznie z powodu potencjalnego pierwszeństwa drugiego państwa, jeżeli świadczenie w tym drugim państwie nie zostało faktycznie ustalone ani wypłacone. W takim układzie przepisy przewidują rozliczenie pomiędzy właściwymi instytucjami.
Ryzyko mechanizmu podobnego w skutkach do holenderskiej afery świadczeniowej
Nie przesądzam, że skala, przyczyny ani rozwiązania są identyczne. Wskazuję jednak podobieństwo wymagające niezależnej kontroli: przekształcanie świadczeń dla rodzin i dzieci w rzekome zadłużenie, nierównowagę pomiędzy obywatelem a aparatem państwa, nieskuteczność środków prawnych, nieprzejrzystość rozliczeń oraz przerzucanie na rodzinę skutków błędów administracji.
Polskie organy nie powinny czekać, aż liczba poszkodowanych osiągnie rozmiar publicznego skandalu. Obowiązkiem państwa jest ustalenie skali problemu, zabezpieczenie danych, zatrzymanie wadliwych praktyk, zwrot środków pobranych bez wykazanej podstawy oraz stworzenie bezpiecznej ścieżki zgłoszeń dla innych rodzin.
Żądanie końcowe
Ochrona polskich rodzin musi być realna
Wnoszę o przeprowadzenie kontroli parlamentarnej, pozyskanie danych od właściwych organów polskich i niemieckich, utworzenie jawnego zestawienia skali zjawiska oraz zapewnienie niezależnej ścieżki zgłoszeń dla rodzin, które mogły zostać objęte podobnym mechanizmem.
Ochrona praw polskich rodzin nie może zależeć od tego, czy pojedynczy obywatel będzie przez wiele lat samodzielnie walczył z instytucjami dwóch państw.